środa, 20 maja 2015

Część 2

" Cześć, tu Kamil. Dostałem Twój numer od chłopaków. Zapisałaś może plan lekcji na jutro? "
Kaja uśmiechnęła się na widok sms'a ale po chwili uświadomiła sobie że prawie przez całą lekcję patrzała na Kamila i nawet nie pomyślała o tym by zapisać plan zajęć. A on musiał to  zauważyć skoro wiedział że zapomniała o planie. Zrobiło jej się głupio.
"Cześć. Zupełnie zapomniałam o planie. Na lekcji się zamyśliłam i wyleciało mi to z głowy. A Ty masz? " - napisała i wysłała. Po kilku minutach dostała odpowiedź "Tak mam. Matematyka, Wf, Polski, Niemiecki, Historia, Muzyka. Trzeba było uważać na lekcji :D " Znów się uśmiechnęła. Spojrzała w okno, przegryzając wargę i zastanawiając się co odpisać. "Aj tam. Po prostu zamyśliłam się :) " - wysłała. Autobus się zatrzymał. Kaja wstała i wyszła. Wolnym krokiem szła w stronę swojego bloku. Wchodziła powoli po schodach. Dostała odpowiedź "Chyba raczej zapatrzyłaś :D". Aż się zatrzymała.. "No nie. Jednak wszystko widział "- pomyślała i zapytała Go skąd o tym wie.
- Jestem już! - krzyknęła wchodząc do domu. Zrzuciła z siebie buty i bluzę. Po czym poszła po "normalne" ciuchy. Przebrała się, złapała telefon i poszła do kuchni.
- I jak pierwszy dzień w szkole? - zapytała mama, która właśnie nakładała obiad jej młodszemu rodzeństwu.
- Chyba dobrze - odpowiedziała. Wolała oszczędzić mamie informacji o tym jak to nie pamięta nic z pierwszej lekcji - Co na obiad?
- To co widzisz.
Nachyliła się nad garnkiem. 
- Yyy.. To ja zjem płatki - powiedziała Kaja i podeszła do szafki po płatki. Wsypując płatki do miski, spojrzała na telefon. Jedna nieprzeczytana wiadomość. "Czułem na sobie Twój wzrok. A po lekcji rozmawiałem z chłopakami i Oni mi powiedzieli że się mi przyglądałaś. " W tym momencie zrobiło jej się wstyd. Rozsypała płatki.
- Patrz co robisz - powiedziała mama.
- Zamyśliłam się tylko - odpowiedziała.
Posprzątała to co rozsypała, wzięła miskę i poszła do pokoju. Chciała mu odpisać ale zanim zdążyła to zrobić, dostała drugiego sms'a. "Muszę kończyć. Napisz wieczorem jeśli chcesz. " bez zastanowienia napisała "Napiszę. Obiecuje. :) " chwila wahania..  i wysłała.
Usiadła w pokoju, włączyła muzykę i laptopa. W internecie na wszelkie sposoby próbowała znaleźć profil  Kamila, ale niestety nie znała jego nazwiska. Wyłączyła laptopa. Wzięła telefon i napisała do Oli. "Niewiesz jak Kamil ma na nazwisko? " Wyłączyła muzykę. "Przecież wychowawczyni czytała nazwiska.. a tak. Ty byłaś zajęta czymś innym :):* Nazwisko ma na literę J. Dalej nie wiem. ". Szybko odpisała "Dobra, zapytam Go jutro w szkole. " Rozbolała ją głowa więc się położyła. Zasnęła.
Obudziła się gdy ktoś wszedł do domu. Wzięła telefon w dłoń. Godzina 17. Wstała i poszła do łazienki się ogarnąć. Gdy wyszła z toalety, stwierdziła że nie chce jej się siedzieć w domu. Wyszła na dwór. Włączyła w telefonie muzykę. Słuchając muzyki przeszła na drugą stronę ulicy i szła w stronę lasu przy którym stał mały czerwony domek w którym nikt nie mieszkał od kilkunastu lat. Lubiła tam chodzić. Przynajmniej była sama i mogła wszystko przemyśleć. W zeszłym roku chodziła tam codziennie. Potrafiła przesiedzieć tam kilka godzin sama, choć wcale nie czuła się jakby była tam sama. Nigdy jej się to nie nudziło. Do domu wracała dopiero wtedy gdy rodzice do niej dzwonili.
Gdy doszła na miejsce, okrążyła domek sprawdzając czy nikogo nie ma. Gdy sprawdziła, weszła do środka przez okno. Oczywiście były drzwi ale nad drzwiami zawalił się sufit.
Przeskoczyła dziurę w podłodze i weszła do pokoju. Pokój był duży. Kiedyś ten pokój musiał być pomalowany na fioletowo bo gdzie nie gdzie było widać stare ślady farby. Dom ogólnie wydawał się straszny, szczególnie nocą. Chodziły plotki że kilkanaście lat temu mieszkało tam małżeństwo z dwójką dzieci - nastoletnią córką i małym synem. Dziewczyna chodziła do gimnazjum, gdy zakochała się w pewnym chłopaku. Byli ze sobą kilka miesięcy, aż w końcu On wyznał że jej nie kocha. Bolało ją to ale jakoś się trzymała. Dopiero gdy chłopak zaczął się z Niej wyśmiewać, upokarzać ją przed szkołą, załamała się. Codziennie w szkole musiała wysłuchiwać głupich komentarzy na jej temat. Wiele razy prosiła mamę o to by mogła zostać w domu zamiast iść do szkoły. Jej mama nie zdając sobie sprawy z tego co jej córka przeżywa w szkole, nigdy nie pozwalała zostawać jej w domu. Dziewczyna nie mogła znieść tego że cała szkoła się z Niej naśmiewała. Na początku chciała uciec, dopiero potem uświadomiła sobie że nieważne gdzie by uciekła i tak policja by ją znalazła i sprowadziła do domu. Nie wiedziała co robić. Nie miała żadnych przyjaciół. Nie akceptowano jej. Po kilku miesiącach depresji..  popełniła samobójstwo. Powiesiła się, właśnie w tym domu.. w tym pokoju w którym siedziała teraz Kaja. Po śmierci swojej córki, jej rodzice popadli w alkoholizm i zabrano jej małego brata do Domu Dziecka.
Kaja znała historię nastolatki. Bardzo jej współczuła. Starała się jak najbardziej zrozumieć samobójczynię.
Nagle jej telefon zaczął dzwonić.
- Choć do domu bo zimno się robi - odezwała się jej mama.
- Dobra. Zaraz. 
Wyszła z pokoju i skierowała się w stronę okna. Przy oknie się zatrzymała i odwróciła. Pomyślała o tej dziewczynie i zrobiło jej się żal. Przeskoczyła przez okno, założyła słuchawki i poszła w stronę domu.
Gdy dotarła do domu, od razu poszła się wykąpać. Zjadła kolację i wróciła do swojego pokoju. Spojrzała na telefon: 20.38. "Muszę napisać do Kamila. Obiecałam" - pomyślała. Więc napisała "Hej."
Odpisał od razu "No cześć. Co tam?".
Pisali około dwóch godzin. Potem Kamil napisał że musi kończyć. Kaja była tak podekscytowana konwersacją że zapomniała zapytać o nazwisko. Odłożyła telefon i zamknęła oczy.
Zasnęła.
Gdy następnego dnia weszła do klasy, Kamil już siedział. Na jego widok od razu się uśmiechnęła.
- Cześć - powiedziała podchodząc do ławki.
- Cześć - uśmiechnął się.
Zdążyła usiąść i zadzwonił dzwonek. Po 15 minutach lekcji, chciała dać mu kartkę z pytaniem o nazwisko. Jakie było jej zdziwienie gdy to Kamil podał jej karteczkę..

2 komentarze:

  1. Cudowne ♥ Jestem ciekawa, co napisał na ten kartce! ;o Kiedy next? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dawaj następną część bo nie mogę się doczekać co napisał na kartce

    OdpowiedzUsuń